Sprawdź jaką Mocą dysponujesz 5/5 - (1 głosów) 1. Dostajesz nowego, wyjątkowo zaawansowanego technicznie smartfona. Jeszcze nie miałeś nigdy do czynienia z czymś tak złożonym. Co robisz?Przecież musi mieć instrukcję, co z tego, że po chińsku? Przetłumaczę sobie.Od razu wszystko wiem i tłumaczę innym jak działa.Oddaję biednym, wolę swoją starą Nokię.Kompletnie nie wiem jak on działa, ale o dziwo jakoś się udaje go opanować.Nic. Od razu go zepsułem. Takie rzeczy są dla mnie zbyt delikatne.Sprawdzam, czy na pewno ma odpowiednie atesty i nie będzie szkodził zdrowiu promieniowaniem.Na początku gubię się i popadam w depresję, po czym przez przypadek robię sobie świetne selfie — jednak dobry ten wynalazek, ma takie śmieszne filtry. 2. W pracy wysiadła klimatyzacja i masz niespodziewanie wolne - co robisz?Od tygodnia mówiłam wszystkim, że się zepsuje, ale oczywiście nikt mnie nie słuchał. Idę przypomnieć o tym szefowi.Sprawdzam, czy na pewno nikt nie dostał udaru. Klimatyzacja jest szkodliwa, ale przy tym upale łatwo o udar.Wiem co się zepsuło, więc próbuję sam ją naprawić.Pracuję dalej, nic nie jest w stanie mnie zdekoncentrować.Idę na siłownie — upał upałem, a nogi same się nie zrobią! Idealnie! Właśnie umówiłam/łem się ze znajomą.To wspaniale! Jestem tak szczęśliwy, że aż mam ochotę śpiewać! 3. Idziesz z przyjaciółmi na imprezę. Jak się do tego przygotowujesz?Kompletuję środki pomagające na kaca.Zabieram swój specjalny wzmocniony alkohol, oj będzie się działo!Zabieram dyktafon — po alkoholu mam prorocze wizje.Jaką imprezę? Nie chodzę na imprezy.I tak wiem, że będzie nudno więc się wymiguję.Na wszelki wypadek kupuję gaz pieprzowy.Zawsze świetnie się bawię, więc nie potrzebuję przygotowań. 4. Przed Tobą długa podróż pociągiem Jednak Twoją miejscówkę zajęła matka z krzyczącym dzieckiem. Jakie zachowanie pasuje do Ciebie najbardziej?A co to jest miejscówka? Stoję w korytarzu, przynajmniej jest ciszej.Roztaczam taką atmosferę, że dziecko milknie a matka sama się przesiada.To moje miejsce i zapłaciłem za nie. Niech konduktor poszuka jej innego, za to mu przecież płacą.Mówisz matce, że koniecznie powinna iść z dzieckiem do lekarza. Taki ciągły krzyk to objaw chorobowy.Zastanawiasz się co bardziej pomogło by maleństwu - akupunktura, czy homeopatiaZabawiasz dziecko, żeby ta biedna kobieta mogła się zdrzemnąć.Wiedziałam że może być ciężko, więc mam ze sobą składane krzesełko i zatyczki do uszu. 5. Zakochujesz się, ale ta osoba nie jest Tobą zainteresowana i domawia zaproszona na randkę. Jak zachowujesz się w tej sytuacji? Nic nie robię, cierpliwie czekam aż mi przejdzie.Używam magicznych sposobów na wzbudzenie zainteresowania.Nawet nie próbuję podchodów — wiem, że to nic nie da.Staram się oczyścić naszą relację i byśmy mogli zostać przyjaciółmi. Staram się jej wytłumaczyć, że jesteśmy sobie pisani.Jestem niepocieszony i nie wiem co ze sobą zrobić. Ona/on pewnie teraz czuje się źle, bo musiał/a mi odmówić. Nie rezygnuję. Walczę jak lew o jej uczucia. 6. Musisz podjąć trudną decyzję życiową. Jak do tego podchodzisz?Rozsądek to najlepsza opcja w takich wypadkach.Staram się zrozumieć całość sprawy i jej wszystkie aspekty. Zrozumienie daje wolność w każdej sytuacji.Intuicja mnie nigdy nie zawodzi więc nią właśnie się kieruję.Przy takich decyzjach zawsze patrzę w serce, bo trzeba zachować harmonię wewnętrzną.Dzięki sile wewnętrznej poradzę sobie w każdej sytuacji, więc nie jest ważne co wybiorę. Staram się podejść do tego inteligentnie, tylko to da mi gwarancję dobrej decyzji.Czekam, aż sprawa sama się wyjaśni. 7. W mieszkaniu wysiada ogrzewanie, zapowiadają ogromne mrozy. Co robisz?Przecież od tygodnia było wiadome, że mrozy będą i wszystko wysiądzie. Dlaczego znowu nikt mnie nie słuchał?Proszę przyjaciół, żeby wysyłali mi ciepłe myśli.Mrozy? Jakie mrozy? To tylko -20 stopni!Koniecznie trzeba zaopatrzyć się w zioła na przeziębienia i odmrożenia.Nie ma mnie wtedy w domu. Tknięta/y przeczuciem, tydzień wcześniej pojechałam/em na Seszele.Nie ma czasu na pytania — lecę zbierać chrust do parku.Hmmm. Mam ciekawe zaklęcie pogodowe. Ciekawe czy zadziałają. 8. Idziesz pustą ulicą, gdy nagle zaczepiają Cię niemiłe typy. Co teraz?Czuję niezrozumiałą dla mnie wściekłość. Mam ochotę komuś przyłożyć.Uciekam. To nie miejsce i czas na niepewne potyczki.Współczuję osobie, która mnie krzywdzi - musi być bardzo nieszczęśliwa.Oczywiście szykuję się do walki!Cierpliwość - wszystko można przeczekać. Napastnicy zaraz sobie pójdą.Próbuję wytłumaczyć napastnikowi, że skończy w więzieniu.Nigdy nie miewam takich sytuacji. Loading...