Każdy człowiek odbiera magię w inny sposób, ktoś mówi o energii, ktoś inny o sile ducha a jeszcze ktoś inny uważa, że sam Szatan maczał w tym palce. Ile ludzi, tyle opinii i przekonań.

Magia

Magia

Większość z nas na słowo magia uśmiechamy się szeroko wyobrażając sobie człowieka w długim czarnym płaszczu, często z zakręconym wąsem i koniecznie w białych rękawiczkach który wyciąga białego gołębia z cylindra, albo bukiet świeżych róż czy wielobarwne chusteczki. A przecież Mag, Czarodziej czy Szaman to człowiek który potrafi zmienić istniejący porządek rzeczy i pokierować je w zamierzony i tylko sobie znany sposób.

Nie wiemy tego zanim nie zaczniemy się interesować właśnie tą dziedziną lub gdy w naszym życiu nie zaczną dziać się dziwne rzeczy.
Nasza duchowość jest czasami bardzo słabo rozwinięta lub kompletnie zablokowana tak, że świat zewnętrzny zupełnie do nas nie dociera, traktujemy go wręcz przedmiotowo, a ten  wewnętrzny jest przygnieciony wielką księgą realizmu.

Często przebudzenie przychodzi powoli, ponieważ nie zauważamy tego, co się dzieje dookoła nas, nie zastanawiamy się nad rzeczami nie do wytłumaczenia, nie wnikamy, nie zgłębiamy, przechodzimy obok. Ale to że nie widzimy, nie świadczy o nieistnieniu różnych sytuacji.

Sam fakt, że często nawet potykając się o magię, nie potrafimy jej zauważyć.
Nie świadczy to o tym, że magia nie istnieje.

Zabiegani, zmęczeni, w pogoni za codziennością zapominamy o energii, która pcha nas do przodu, zapominamy o tej ulotnej nici która łączy niemożliwe z możliwym.
Stawiamy oczy w słup kiedy na chwilę się zatrzymujemy, rozglądamy dookoła, chłoniemy każdą komórką zapachy kwiatów, śpiew ptaków, szum liści i jesteśmy bardzo zdziwieni swoim postrzeganiem świata, zdziwieni, że w ogóle te liście zauważyliśmy. I jak już je zauważyliśmy zaczynając głęboko wdychać powietrze do płuc, upajamy się nim, oddychamy, uspakajamy i porządkujemy myśli.

Jesteśmy tu i teraz, a w około nas tętni życie wielkiego miasta czy małej mieściny na prowincji lub zupełnie spokojnej wioski. Zaczynamy dostrzegać siebie jako całość wielkiego boskiego planu i zaczynamy się do siebie uśmiechać.

Mówimy wtedy o magii życia, o magii miejsc o harmonii wszechświata i zastanawiamy się skąd to wszystko przychodzi nam do głowy i skąd tyle o tym wszystkim wiemy.
Zadziwiamy się i zaczynamy zastanawiać, zaczynamy rozmyślać, zaczynamy drążyć.

Najpierw w naszej głowie szukamy rozwiązań, myśli biegną jak opętane, zatrzymując się co chwila, wracając do wspomnień. Wracamy do lat dziecinnych, naszych babci, które żyły z ludową, często zabobonną (i nie tylko) magią na co dzień, zwłaszcza jeśli mieszkały na wsi. Nagle zauważamy, że każdy znaleziony na ulicy pieniążek ląduje skrzętnie w naszym portfelu i nie wydajemy go za skarby świata by mógł nam przynieść szczęście w finansach, by mógł się rozmnożyć.
Przypominamy sobie tatę lub mamę, którzy corocznie wkładają nam łuskę karpia do portfela na pomyślność finansową i dziadka, który zanosił o północy w wigilijną noc chleb zwierzętom by przemówiły ludzkim głosem. Mówimy o magii Nocy Wigilijnej myśląc o tym, że w tę noc wszystko się może zdarzyć, zauważamy pierwszą, błyszczącą na niebie gwiazdę, upajamy się zapachem zielonego drzewka w pokoju i wszechobecną jemiołą. Do nowego mieszkania przeprowadzamy się tylko w środę  i jako pierwszy mebel wnosimy stół by nigdy nam nie brakowało chleba i by nasze rodzinne ognisko nigdy się nie rozpadło. Pytamy samych siebie skąd to wiemy, ale nie znajdujemy odpowiedzi. Pewnie od kogoś usłyszeliśmy, więc dlaczego tak twardo się tego trzymamy?

Łapiemy się na tym , że nasze do bólu racjonalne życie wcale takie nie jest i na każdym kroku zahaczamy chcąc nie chcąc, świadomie lub zupełnie przypadkiem o magię. Łapiemy się na tym, że tak naprawdę to nigdy na tym się nie zastanawialiśmy tak do końca, nigdy nie robiliśmy wędrówki w głąb nas samych i nie zadawaliśmy pytań. Oczywiście to są tylko nasze odczucia, emocje które przybliżają nas do świata magii i pozwalają zdać sobie sprawę, że magia naprawdę istnieje.
Droga do jej poznania jest bardzo długa i trudna, oparta na nauce i doświadczeniach, i jak to się mówi, trzeba mieć “jeden bieg więcej” by magią się zajmować.
Nie wszyscy mogą, nie wszyscy potrafią , nie wszystkim jest to dane.

I dobrze, jak w każdej dziedzinie muszą być specjaliści by nieść nam pomoc jeśli tego potrzebujemy. Bo wcale nie ma w tym nic dziwnego kiedy postanawiamy udać się do takiej osoby by wykonała dla nas rytuał na przyciągniecie do nas miłości, bogactwa czy pomogła w oczyszczeniu naszej aury lub uzdrowieniu chorego. Jest również i tak, że nasze życie staje się ciągiem dziwnych i niekoniecznie pozytywnych okoliczności. Zauważamy, że jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki nasza energia wyparowała, nie potrafimy się zwlec rano z łóżka, a nasze samopoczucie balansuje miedzy stanem depresji, a stanem zawieszenia w próżni. Każda rzecz, sprawa, zadanie do którego się zabieramy jest skazana na niepowodzenie, a pech prześladuje nas na każdym kroku. Kończą się pieniądze, straciliśmy pracę, a tu właśnie popsuła się prawie nowa lodówka, pękła rura w łazience i tak przy okazji jeszcze przyszedł mandat za przekroczenie prędkości. Na dodatek wszystkie te złe rzeczy, które nam się zdarzają, żyją swoim życiem i nie widać końca.

Tak, tak myślimy, ktoś nam tutaj zaszkodził, za dużo tych przypadków. To tylko kilka skąpych przykładów, ale wszyscy dobrze wiedzą jak to z tym jest. Myślimy o wszystkich osobach z którymi mamy na pieńku i które w ten czy inny sposób mogły nam zaszkodzić. Często wiemy, a często nie mamy pojęcia kto mógł to zrobić. Myślimy o kimś kto rzucił na  nas urok lub klątwę lub jakie inne diabelstwo siedzi nam “na plecach” i nie pozwala żyć.
Pamiętajmy, że dwie rzeczy w naszym życiu nigdy nie ulegną zmianie i musimy sobie z tego zdać sprawę – jest to data narodzin i data naszej śmierci. Wszystko inne jest do osiągnięcia , do przepracowania, do przemyślenia. I jeśli mamy okazję by nam ktoś w tym pomógł, to dlaczego nie skorzystać z szansy ofiarowanej nam przez los?
Często dzieje się tak, że chodzimy do bioenergoterapeuty nie zastanawiając się nad całością, a skupiając tylko na naszym problemie, jogę traktujemy jak gimnastykę, a wyskok do tarocistki jak argument, który potem można obgadać z koleżankami.

Traktujemy wszystko powierzchownie i bez wnikania w szczegóły.

Ale jest również tak, że zaczynamy wnikać, zaczynamy się interesować dziedziną do tej pory nam nieznaną, ziarnko zostało rzucone do gleby i magia powoli zaczyna wkraczać do naszego życia, a może zawsze tam była?
Magia która sprawia, że rzeczy niemożliwe stają się możliwe…..

Nasza duchowość przebudza się do życia, duch zaczyna swoją pracę dominacji nad materią i świat magii wydaje się na wyciągniecie ręki.
Ale zanim wkroczymy do tego świata, jako kompletni laicy spróbujmy najpierw powoli wiedzieć o nim więcej, zaprzyjaźnić się z nim.
Zacznijmy od najprostszego podziału, który swoje początki wziął w 115 roku naszej ery. Otóż magia została podzielona na Magię Wysoką i Magię Niską.
Magią Niską do której nie były potrzebne specjalne nauki zajmowały się (i często nadal zajmują w środowisku wiejskim) znachorki, zielarki, szeptuchy (któż nie słyszał o szeptuchach z Podlasia?).

Magia ta opiera się na czczeniu natury, jej cyklów, czczeniu duchów przyrody i żywiołów, jak również wykorzystywania różnych elementów przyrody do czynienia codziennych rytuałów, jak i odczyniania powszechnych uroków rzuconych na ludzi, zagrody czy zwierzęta.
Magia Wysoka nie korzysta z natury, magia wysoka chce nad nią panować. Chce zrównywać się z Bogiem. Potrzebna jest duża wiedza, droższe akcesoria i o wiele dłuższy czas oczekiwania by dany rytuał się spełnił.
Przejdźmy do następnego podziału Magii:
1. Magia Spirytualna – zwana magią duchów, demonów i wszystkich innych niewidzialnych istot. Aby otrzymać odpowiedzi na zadane pytania Mag musi “wejść w trans” i wtedy zadawać pytania.
2. Magia Energetyczna – cały świat napełniony jest życiową energią. Mag więc gromadzi i odpowiednio kierunkuje energię by dała rezultaty, których oczekuje.
3. Magia Psychologiczna- tutaj za wszystko odpowiada nasza nieznana dotąd część psychiki, nasza podświadomość. Mag programuje ją względem naszych oczekiwań i jego możliwości.
4. Magia Informacyjna – bardzo podobna do magii energetycznej. Tutaj Mag działa w normalnym stanie świadomości.
Jak doszliśmy już tak daleko to pozwólmy sobie na jeszcze jeden podział Magii.
1. Magia Inkantacji – zaklęcia, tajemnicze formuły, gesty, moc słów (pradawna mowa, język elfów, smocza mowa, mowa demonów, czarna mowa – związana absolutnie ze złem). Jednym z elementów tej magii jest również magia Run.
2. Magia Woli – tak zwana magia rozkazów – tutaj Mag stara się by świat dopasował się do jego wizji postrzegania, do jego woli.
3. Magia Intuicyjna – zwana również magią bardzo nieprzewidywalną.
Odbywa się na zasadzie pragnienia by coś się wydarzyło, w dużej mierze zależy od siły emocji. Tutaj tak do końca Mag nie ma kontroli nad tym co się wydarzy i jakie będą efekty jego działań.
4. Magia Rytualna – Magia najpotężniejszych efektów.
Ściśle związana z Matką Ziemią i jej niezwykłą mocą.
Celebracja życia, celebracja natury, celebracja piękna.
Rytuały ściśle dopasowane do pory dnia, do pór roku, faz księżyca, ułożenia gwiazd.
Wszystko powiązane z różnymi symbolami mocy, zaklęciami, często tańcami.

Przebrnęliśmy wiec przez wiele różnych podziałów Magii, ale zanim skupimy się na tym najczęściej używanym, poznajmy jeden z potężnych symboli w Magi czyli Pentagram – symbol mocy, siła Boska, gwiazda Isztar.
Większość z nas kojarzy Pentagram jako symbol Szatana, zła i ogólnie czarnej magii. Jego początki jednak były zupełnie inne.
Pentagram jest jednym z najstarszych z symboli naszej cywilizacji. Był ważny dla prawie każdej starożytnej kultury . Reprezentuje sobą cały makrokosmos i mikrokosmos, a co za tym idzie wszystkie procesy, które w nim zachodzą i na których bazuje się kosmos.
Pierwsze Pentagramy zostały odkryte już w Neolicie, gdzie były używane jako pieczęcie. Później starożytni Grecy sprowadzili go do symbolu doskonałości – harmonii ciała i ducha.

Dla Żydów Pentagram (zwany Pieczęcią Salamona), bardzo popularny, był symbolem prawdy i pięciu świętych ksiąg.
Również Chrześcijanie, na chwile w średniowieczu uznawali Pentagram jako symbol 5 ran Chrystusa, symbol Gwiazdy Betlejemskiej jak i 5 rycerskich cnót.
Symbol ten zdobił biżuterię i amulety.

Oprócz chrześcijan w średniowieczu Pentagram stosowano jako symbol ochronny przed klątwami, urokami, wpływami magicznymi i złymi duchami.
Dla Egipcjan Pentagram był symbolem wiecznego źródła życia, symbolem Horusa, iskrą boskiego ognia, która tworzy życie.
Masoni nazwali Pentagram gwiazdą jaśniejącą i w jego środku umieszczali literkę G symbolizującą Boga. Sama zaś gwiazda dla Masonów symbolizuje życie, światło, doskonałość geometrii, geniusz.

Dopiero Pentagram odwrócony (dwoma ramionami do góry), tak zwany Czarny Pentagram jest symbolem Czarnej Magii, a właściwie jest jednym z symboli Satanistów. Jego historia wiąże się z zakonem Templariuszy, który popadł w herezję czcząc głowę kozła i został potępiony przez ówczesnego Papieża Klemensa V.
Dla Satanistów symbolizuje on pieczęć demona Bophometha i w środek Pentagramu wrysowana jest jego głowa (głowa kozła).
Różna symbolika wpisywana w środek czarnego Pentagramu jednoznacznie symbolizuje zwycięstwo materii nad duchem czyli odwrotność Białego Pentagramu, który symbolizuje zwycięstwo ducha nad materią.
Symbolika Pentagramu sięga ponad 5 tysięcy lat wstecz i mimo, że jego doskonałość, harmonia i sacrum są jego symboliką, to w dzisiejszych czasach jest do niego przypięta “etykietka” zła i Czarnej Magii.

Nie zapominajmy jednak, że jest to znak dobra, harmonii, idealnych proporcji i takim dla nas niech pozostanie.
We właściwej formie może nas chronić przed złymi duchami, sprzyjać magicznym rytuałom i wróżbom i zapewniać wewnętrzny spokój.
Symbolika pięciu wierzchołków jest bardzo bogata i może dzielić się na pięć kręgów magii – symboli mocy. Pierwszy krąg to:
KRĄG ŻYWIOŁÓW (magia alchemików)
– Magia Ognia – jej częścią jest magia świec i magia wosku.
Ogień jest żywiołem działania, a rytuały z nim związane pochłaniają wszystkie negatywne energie, sprzyja rytuałom miłosnym ,oczyszczającym, rytuałom władzy i autorytetu.
Mogę polecić tutaj bardzo przydatną książkę, która opowiada o magii świec Bereniki Tern – “Tajniki Magii Świec”- przejrzyste i jasne wytłumaczenie na czym polega magia świec, znaczenie i symbolika kolorów świec, wykorzystywanie energii płynącej ze świec oraz ich połączenie z kamieniami, ziołami, minerałami i olejkami. Wszystko wplecione w fazy Księżyca przy odprawianiu rytuałów.
– Magia Wody – woda jest symbolem przemiany, również tutaj mówimy o rytuałach oczyszczających, rytuałach uzdrawiania, szczęścia, przyjaźni, małżeństwa, odkrywania kłamstw, interpretacji snów.
– Magia Powietrza – symbol ruchu, ciągłości, nieskończoności.
Rytuały związane z oczyszczaniem, wypędzaniem złych energii z miejsc, rytuały związane z odnajdowaniem zaginionych przedmiotów, rytuały związane ze zdobywaniem wiedzy i podróżami
– Magia Ziemi – symbol niezmienności, stałości.
Rytuały związane z finansami, dostatkiem, stabilnością, interesami, płodnością.
KRĄG PRZEZNACZENIA
– Magia Chaosu- jej wyznacznikiem jest przypadek – zajmuje się eksperymentowaniem i doskonaleniem potęgi własnego umysłu, różnorodności, zmienności świata.
Zakłada, że człowiek nie składa się tylko z ciała fizycznego, ale również z ciała astralnego.
– Magia Harmonii – obejmuje naturalny porządek rzeczy, równowagę, harmonię.
– Magia Dobra- Magia Niebiańska – zajmuje się świetlistym przeznaczeniem świata. Bardzo pomocna w rytuałach uleczania, dobrej passy, dobrego losu, ogólnego szczęścia i dostatku.
– Magia Zła – Magia Piekielna – cała odwrotność magii dobra, zajmująca się rozpadem i zepsuciem świata. Bardzo powszechne rytuały na zadawanie bólu, nieszczęść w każdej sferze życia.
KRĄG BYTU
– Magia Życia – Magia Natury – rytuały uzdrawiania, odżywiania, nawet wskrzeszania.
– Magia Śmierci – Procesy umierania, śmierci (nie koniecznie ciała fizycznego, ale również ducha) . Rytuały z nią związane to rozmowy ze zmarłymi.
– Magia Pustki – jest to magia, która stwarza iluzje w naszym życiu.
– Magia Istnienia – oparta jest na tworzeniu materii z niczego.
Zdarza się, że połączenie niektórych magii z Kręgu Bytu doprowadza do tworzenia  istot niematerialnych, takich jak duchy czy upiory.
KRĄG EGZYSTENCJI
– Magia Demonów – związana jest z przyzywaniem i wypędzaniem demonów, jak i ochrona przed demonami.
– Magia Ducha – Magia Astralna – zajmuje się światem duchów, podróżami astralnymi, jak i przywoływaniem zmarłych.
– Magia Emocji- zajmuje się kontrolowaniem emocji, rytuałami rzucania i zdejmowania uroków, rytuałami uspakajania ludzi jak i zwierząt.
– Magia Umysłu – Magia Mistyczna – Widzenie przyszłości, jak i przeszłości  – Jasnowidzenie
KRĄG MATERII
– Magia Struktury – zajmuje się kontrolowaniem struktury wewnętrznej przedmiotów.
– Magia Przestrzeni – to Telekineza i Teleportacja – przenoszenie przedmiotami na odległość, jak i ich przenoszenie.
– Magia Energii – przeogromna dziedzina zajmująca się energią krążącą w człowieku, przestrzeni, przedmiotach. Cały Wszechświat jest wypełniony energią.
Magia energii zakłada, że poprzez wpływanie na energię ciała wpływamy bezpośrednio na ciało. Mówimy tutaj o wizualizacji, wyczuwaniu aury i poznaniu “elementów” ciała astralnego czyli czakramów. Przetwarzają one wolną energię w energię przydatną organizmowi.
– Magia Sił – Magia Mocy – Zajmuje się siłami istniejącymi w świecie. Bada grawitację i magnetyzm.

Odbyliśmy trochę drogę na skróty po zakamarkach magii by mieć o niej jako takie pojecie, ale przyszedł moment, kiedy zajmiemy się tylko powszechnie używanym podziałem na Białą Magię, tą dobrą i Czarną Magię – tą złą.
Często twierdzi się, że ten podział nie istnieje, że Magia jest jedna, a tylko od intencji osoby nią zajmującej się zależy czy to, co robi będzie dobre czy złe. Mag, Czarownik czy Szaman sam decyduje jaką drogą podąży w swoim duchowym rozwoju i jaką ścieżkę obierze.
Zacznijmy więc nasza wędrówka od Białej Magii, tej Dobrej Magii.

Magia Biała – Magia dobra i harmonii ze sobą i całym światem. To bezinteresowność, niesienie pomocy, integracja z otaczającym nas światem i wszystkimi żywymi istotami. Używana tylko do dobrych celów, nie wyrządza nikomu krzywdy. Większość przepowiedni i rytuałów odnosi się do szczęścia w miłości, majątku, płodności czy oddalenia od nas wszystkiego tego co nam nie służy.
W Białej Magii możemy wyróżnić również Magię Run, Magię Światła (magiczne zaklęcia), Magię Gestów (tak zwana magia słowna), Magię Umysłu (czytanie w myślach, jasnowidzenie, psychokineza- telekineza , OBE – doświadczenia poza ciałem).
W białej magii prosimy o opiekę anioły lub opiekuńcze duchy.
W najprostszy sposób dzielimy ją na:
– Magię miłosną,
– Magię oczyszczającą i Magia Ochrony,
– Magię pomyślności.
– Magia miłosna jest bardzo pomocna by znaleźć odpowiedniego partnera, w pomocy już istniejącej miłości by na nowo zaiskrzyła swoim ciepłym blaskiem, pomaga kiedy jakieś relacje nam się rozpadają i próbujemy jeszcze raz dać sobie szansę. Pamiętajmy, że efekty zależą również od nas  samych, od naszego zaangażowania i naszego postrzegania miłości.
Często chcemy zmusić kogoś by nas kochał (rytuały spętania – Czarnej Magii),
ale może zamiast tego posłużmy się magią po to, by ten ktoś zaczął zwracać na nas uwagę, zaczął doceniać w starych związkach i zainteresował się jeśli do tej pory byliśmy dla niego niewidzialni.
Jeśli ktoś od nas odchodzi, zatrzymajmy się na chwilę i zastanówmy dlaczego tak postąpił, nie popełniajmy tych samych błędów, a Maga poprośmy by sprawił by ta ukochana osoba również na chwile przystanęła i zastanowiła się nad całością, by nie wyrzucała “za burtę” wszystkich pięknych lat spędzonych razem. Jeśli poprosimy o to z pokorą, świadomi własnych błędów i słabości na pewno Magia sprawi cuda i osoba do nas powróci jeśli w naszym sercu bardzo tego pragniemy.
Magia to mała pomoc do tego by miłość rozkwitła, powróciła lub pomalutku zaczęła się do nas zbliżać.
Nie bądźmy w niej egoistyczni, nie róbmy rzeczy za wszelką cenę, nie zmuszajmy do niczego. Tak trudno potem żyć z sekretami.
Potraktujmy Magię jako szansę kiedy zawodzą wszystkie inne nasze działania, kiedy nie widzimy wyjścia lub jesteśmy rozżaleni.
Potraktujmy ją również z wdzięcznością, że daje nam jeszcze jedną szansę by jakoś pomóc tej naszej miłości.

Zupełnie inna jest Magia oczyszczająca i Magia Ochrony.
Myślę, że jest to jedna z najważniejszych magii w tym podziale i wszystkie inne zawsze idą później, kiedy już uwolnimy się od całej tej “szarości” w której jesteśmy zanurzeni.
– Magia Oczyszczenia służy nam do tego byśmy oczyścili się ze wszystkich złych energii, które blokują nasze działania w codziennym życiu, ze wszystkich innych bytów, które się pod nas podczepiły i z działania wampirów energetycznych, które odbierają nam energię. Często nie zdajemy sobie sprawy, że nasze zmęczenie, zły humor czy nadmierna pobudliwość jest konsekwencją tych wszystkich złych energii, które nas otaczają i w swój sposób mają wpływ na naszą aurę.
Jak już zostaniemy oczyszczeni i wolni od wszystkiego co negatywne przychodzi moment na Magię Ochrony.
– Magia Ochrony, jak sama nazwa mówi, chroni nas przed tym wszystkim co powyżej, jak również uodparnia na działanie wszelkiego rodzaju złych mocy i ataków na nas z zewnątrz pod różnymi postaciami (klątwa, urok). Wymaga pracy oczyszczenia się z własnej podświadomości, wszystkich jej mrocznych aspektów.
Celem tej Magii jest nasz wewnętrzny spokój i bezpieczeństwo.
Mogę tutaj polecić fajną książkę Ellen Dugan – “Magia Ochronna w Praktyce”.
Mamy tutaj opis, jak w codziennym życiu chronić się przed siłami zła oraz w jakich postaciach one się manifestują. Są tutaj wszystkie rytuały i zaklęcia, które pozwalają chronić siebie, jak i bliskie nam osoby oraz nasz dom.
– Magia Pomyślności to Magia wszystkich najlepszych życzeń by się wydarzyły w naszym życiu. Czyli prosimy o dobrobyt, pomyślność w interesach, przypływ gotówki, awans w karierze, znalezienie pracy
Celem Magi Pomyślności jest polepszenie naszego życia we wszystkich możliwych dziedzinach. Często właśnie udajemy się do Maga by pomógł nam również w tych dziedzinach życia, które akurat walą nam się w gruzy.
Jeśli prosimy o pieniądze, nie spodziewajmy się, że zupełnie niespodziewanie znajdziemy okrągłą sumkę na naszym koncie.
Przygotujmy się raczej na szczęśliwe zbiegi okoliczności, nowe idee i rozwiązania które znajdziemy nagle w naszej głowie by polepszyć nasz budżet. Przygotujmy się na spotkanie ciekawych ludzi, odnowienie starych kontaktów, niesamowite okazje i wiele niespodzianek, które ze swoja siłą sprawczą podreperują nasze finanse.
To może być bardzo ciekawe doświadczenie, które czy to w sprawach finansów, czy kariery, czy interesów obudzi w nas potencjał, o którym zupełnie nie mieliśmy pojęcia.
Nie czekajmy na cud (ja osobiście mam do tego tendencję), ale łapmy wszystkie okazje, które pojawią się na naszej drodze.
Wracając do Magii Ochrony, chcę tutaj przybliżyć temat Klątwy i Uroku.
Myśląc o KLĄTWIE przychodzi mi na myśl takie zdarzenie z mojego życia sprzed kilku lat. Ciepłe, letnie popołudnie. Spaceruję zamyślona po ulicach trochę opustoszałego miasta i nagle, jakby spod ziemi wyrasta przede mną Cyganka.
Podchodzi powoli, z wyciągniętą ręką prosząc o datek dla swojej ubogiej rodziny.
Nie mam przy sobie ani grosza, nerwowo obszukuję kieszenie, grzebię w torebce, nic, nie pojawia się ani jedna moneta. Uśmiecham się, przepraszam, tłumaczę, że niestety, ale nic nie mam by ją wspomóc . Cyganka mocno ściska moją rękę, próbuje się uwolnić i pójść dalej. Patrzy na mnie, odwracam wzrok, puszcza moją rękę.
W tym momencie z jej ust wypływają najgorsze klątwy jakie tylko można sobie wyobrazić. Otwieram buzię ze zdziwienia, staram się nie słuchać, oddalam się spiesznym krokiem, na koniec zaczynam biec by nie słyszeć tego głosu.

Jednak słowa klątwy gonią mnie po ulicach miasta, natrętnie wciskają się do uszu, nie potrafię przestać o nich myśleć.
Ot Cyganka i zmarnowane popołudnie.
Myślę, że taka sytuacja przydarzyła się wielu osobom i myślę , że tak jak ja nie były one w stanie zapomnieć słów Cyganki.
Wszystkie zdarzenia negatywne w naszym życiu stawiały nam przed oczami jej obraz i przypominały o klątwie. Często też nasuwa się samoistnie pytanie czy to na pewno klątwa? Może to tylko zbieg okoliczności, majaczenia złej kobiety…
Takie pytanie zawsze, tam w środku nas pozostaje bez odpowiedzi .
No bo czym właściwie jest klątwa?
Z definicji jest to nadprzyrodzone działanie, zdolne do wytwarzania konkretnych efektów ze szkodą dla człowieka . Ani mniej ani więcej niż świętokradztwo rytuałów Czarnej Magii, inspirowane czystym złem i nienawiścią do danej osoby.
Rzucanie klątwy nie jest czymś, co się bierze z niczego.
Jest to gest napełniony ładunkiem o wartościach mocno negatywnych dla osoby, która jest jego ofiarą.
Klątwa Cyganki utkwiła mi mocno w pamięci, zwłaszcza, że w grę wchodziłam nie tylko ja sama, ale również dzieci moich dzieci i jeszcze potem ich dzieci – taki łańcuszek klątwy pokoleniowej.

Nie mówiąc o przeklętych przedmiotach, które miały samoistnie wpadać w moje ręce jak i również w ręce moich dzieci, ich dzieci, przynosząc nam wszystkim śmierć. Dodam tylko, że klątwa pokoleniowa była tą, której w dawnych czasach bardzo się obawiano. W rodzinach szlacheckich Syn obawiał się bardzo tego by ojciec, głowa rodziny, go nie przeklął, bo uważano, że klątwa jest nadprzyrodzonym katalizatorem Boskich mocy i rzucona na syna, zostaje rzucona na całe jego potomstwo w kilku pokoleniach. Broniąc się przed owym działaniem posłuszeństwo dzieci względem rodziców było absolutne, a prośba o błogosławieństwo była częścią codziennego dnia.
Z racjonalnego punktu widzenia wydaje się nam to zupełnie absurdalne, bo przykład jest taki z życia wzięty, ale wiedzmy, że większość klątw rzucana jest w sposób bardziej subtelny i przy pomocy magicznych rytuałów.
I jeśli z klątwy Cyganki możemy się uśmiać (czego też bym nie radziła) to zło które przy pomocy magicznych rytuałów wysyłane przez innych by nas skrzywdzić nie ma w sobie już nic śmiesznego.

Już od V wieku przed Chrystusem do V wieku n.e w starożytnym Rzymie, jak i w starożytnej Grecji istniał rytuał którego owocem była klątwa.
Na folii ołowianej w kształcie tabliczki spisywało się imię osoby, którą chciało się przekląć jak i wszystko to, co miało jej się przydarzyć, łącznie ze śmiercią. Następnie taką tabliczkę zwijało się i blokowało gwoździem. Potem zakopywało do ziemi w przeznaczonym do tego miejscu.
Niektóre z tych tabliczek zostały znalezione i przetrwały do dnia dzisiejszego.
Jak widać klątwy były jedną z form dnia codziennego dla starożytnych Greków i Rzymian, odnosiły się w większości, (oprócz osobistych nienawiści) do osób ze świata polityki.
Mijają stulecia, jednak w tej dziedzinie niewiele się zmienia.
Życie polityczne w dzisiejszych czasach, na przykład w Izraelu, kręci się również wokół klątw, mimo, że wszyscy mówią o medialnym wymyśle.
Pewnie niewiele osób wie lub pamięta, że Premier Izraela Ytzhak Rabin zanim został zamordowany przez prawicowych ekstremistów w 1995 roku, padł ofiarą klątwy “pulsa danura “, czyli klątwy “ognistych biczy “. Osoba, na którą zostaje rzucona taka klątwa umiera w ciągu roku lub niespodziewanie zapada na jakąś chorobę i nie jest w stanie sprawować swoich dotychczasowych obowiązków.
Jedni mówią, że wzywany tutaj jest Bóg by ukarać osobę która zawiniła, inni mówią o aniołach zniszczenia i wszystkich klątwach obecnych w Księdze Psalmów, jeszcze inni mówią, że absolutnie taka klątwa nie istnieje, ponieważ stosowanie magii jest surowo zabronione wśród Żydów.
Jak wynika z wielu publikacji Magia była i jest zawsze używana przez wielkich tego świata i nie tylko do czynienia dobra.
W naszym codziennym życiu spotykamy na swojej drodze wiele osób, które nie są do nas pozytywnie nastawione i czy to z zazdrości, z zemsty czy z czystej ochoty na to by nam “dokopać” uciekają się do Czarnej Magii.

Zastawiają na nas pułapkę wysyłając destrukcyjne energie lub budzą te, które przyczajone od dawna w nas istnieją.
Ważne jest byśmy w takich momentach, kiedy poczujemy, że coś jest nie tak z nami samymi i naszą energią zwrócili się do osoby, która jest w stanie zdjąć ewentualną klątwę i korzystając z Magii Ochrony wzmocnić nas, byśmy byli odporni na wszelkie złe działania innych ludzi .
By nie dotykały nas ani klątwy, ani Uroki.
No właśnie, bo oprócz tego co działa na całokształt naszej egzystencji – czyli klątwa – jest jeszcze coś co działa na wybraną sferę naszego życia, czyli bardziej powszechny w życiu codziennym Urok.

Czym jest Urok?

Z definicji Urok to działanie, które dotyka nasze wnętrze, naszą wizję świata, zmienia nasz umysł zgodnie z życzeniem osoby rzucającej urok.
Rzucanie uroku jest antyczną praktyką, która istnieje od zawsze.
Wystarczy często czyjeś zawistne spojrzenie (oczywiście kogoś, kto ma do tego predyspozycje) i nasz świat zaczyna się walić.
W tradycji ludowej wiara w magiczną moc słowa i spojrzenia była mocno kultywowana. Uroki były najczęstszymi sprawcami wielu chorób u ludzi i zwierząt .
W większości przypadków osoby nawet nie zdają sobie sprawy, że rzucają urok, inni robią to często świadomie i z zazdrości.
Komu z nas się nie zdarzyła taka sytuacja – przypadkiem do domu wpada na chwilę nasza  koleżanka, patrzy na nasze piękne kwiaty w doniczkach i zaczyna się dziwić – ale masz cudne kwiaty, mówi. Odchodzi, po kilku dniach jak jeden mąż, pomału kwiaty (te piękne) zaczynają wyglądać jak usychające, chore badyla i umierają.
Oczywiście nie zrobiła tego specjalnie, ale jak widać ma do tego predyspozycje.
Wiele osób z naszego otoczenia często w myślach, życzy nam byśmy nie dostali pracy, o którą się staramy, bo noga nam się pośliznęła we wspinaczce do kariery, lub by na wsi nie było dobrych plonów czy zachorowały zwierzęta. I potem to wszystko dopada nas w rzeczywistości i zaczynamy zadawać pytania i szukać na nie odpowiedzi. To za sprawką rzucanych Uroków i zgubnego ich działania często zbliżamy się do świata Magii, szukając rozwiązania na nasze problemy.
Nosimy więc czerwone wstążeczki (nawet wszyscy ci co nie wierzą w magię), które mają nas chronić od Uroków, pod materac wkładamy spodeczek z białą solą na ochronę siebie i domostwa, którą wymieniamy co piątek lub zwyczajnie przeszukujemy internetowe strony by znaleźć kogoś, kto pomoże nam rozwiać dręczące nas wątpliwości.
Poruszając się ścieżkami Magii doszliśmy do punktu, kiedy musimy zapoznać się z Czarną Magią, magią zła, mimo że wcześniej w pewnej części omówiliśmy już klątwy i uroki.

Ale może zanim to zrobimy, powiedzmy parę słów o Okultyzmie, zwłaszcza, że mimo tego, że tak nie jest, bardzo często kojarzy nam się z Czarną Magią.
Pod tym pojęciem kryje się wszytko co nieznane i tajemne (od łacińskiego słowa ocultus – tajemnicze, ukryte).
Zakłada, że w przyrodzie jak i w człowieku istnieją nieznane, tajemne siły, które człowiek może pobudzić i zużytkować do swoich celów.

Dzieli się na dwie triady:
– makrokosmos – świat duchowy, astralny,
– mikrokosmos- duch, dusza ciało.
Wizje świata kreowane przez okultyzm to wielopoziomowość bytów, koncepcja hierarchiczności istot, spirytualizm, realizm i przekonanie, że wszechświat to zbiór nieskończonych możliwości.
Najważniejszym aspektem okultyzmu oprócz wróżbiarstwa, tarota, przepowiadania przyszłości, jasnowidzenia, bioenergoterapi, spirytyzmu, medycyny okulistycznej i magicznej, kultów demonicznych, satanizmu, voodoo, astrologii, jest właśnie MAGIA.
I nie mówimy tu o Czarnej Magii, ale każdym jej rodzaju.
Dobrnęliśmy dzielnie do Czarnej Magii, która w naszej poznawczej wędrówce po świecie magii przeplatała nam się w różnych jej kontekstach.
Jest to magia, która stanowi kompletne przeciwieństwo sił dobra i światła używanych w Białej Magii i odwołuje się do złych sił demonicznych w intencjach zniszczenia, czasami śmierci. Wybór klątwy śmierci jest aktem niezwykle poważnym i zarazem podłym, zrodzonym z czystego zła i nie ma na niego żadnego usprawiedliwienia.
U Australijskich Aborygenów przekleństwo śmierci jest praktykowane przez “akt kości” i istnieją dowody na to, że dopadło ono ofiary nawet w momencie kiedy owe zmieniły miejsce zamieszkania.

Te same praktyki wykonują afrykańscy czarownicy czy azjatyccy szamani.
Wszyscy którzy praktykują magię wiedzą, że przekleństwo śmierci rzucone z pełną świadomością  i zamiarem celowego uwolnienia się od osobistego wroga, wprawia w ruch potężne energie, bardzo niebezpieczne, które jeśli nie osiągną zamierzonego celu zwracają się przeciw osobie, która je wprawiła w ruch.
Czarna Magia nie uznaje moralności, a jedynym jej celem jest kompletne panowanie nad innymi. Chroni się zawsze pod skrzydłami Szatana i to właśnie z nim Mag zawiera pakty zniszczenia.
Z naukowego punktu widzenia możemy podzielić ją na:
– Wampirologię – naukę o wampirach i ich działaniu,
– Okultyzm – wiedzę tajemną wierzącą w siły tajemne,
– Legilimacja – penetracja czyjegoś umysłu,
– Oklumencja – ochrona przed penetracją naszego umysłu,
– Ewokacja – przywoływanie duchów, wizji, wspomnień,
– Nekromancja – przywoływanie do życia zmarłych,
– Demonologia – wszystko o demonach,

Jeśli myślimy o Czarnej Magii, samoistnie przychodzi nam do głowy Satanizm.
Satanizm nie jest czarna magią, jest kultem, religią która zawiera w sobie wiele elementów czarnej magii. Bardzo dobrze widać to podczas Czarnych Mszy – jednej z ceremonii satanistycznych – podczas których praktykuje się często ofiary z żywych istot.
Czarna Msza jest swego rodzaju przedstawieniem, satyrą teatralną, gdzie wszystkie obrzędy są zaprzeczeniem mszy chrześcijańskiej. Wszystkie  rytuały na niej praktykowane odnoszą tym większe skutki im więcej osób w niej uczestniczy.
Podczas Czarnych Mszy praktykuje się trzy rodzaje rytuałów i trzynaście etapów satanistycznej magii.
Do rytuałów należą tutaj – rytuał seksualny- wzbudzanie pragnienia, pożądania,
Rytuał litości – mówimy tu o szczęściu, miłości, dobrobycie i o rytuałach pomagających.
Rytuał destrukcji – ma na celu rzucanie klątw na znienawidzoną osobę.
Jak już pisałam wcześniej, ile ludzi tyle opinii i myślę, że Satanizm i wynikające z niego czynności są mocno przerysowane w swojej całości. Nie ulega jednak wątpliwości, że Czarna Magia jest w nim mocno zakorzeniona.
Podsumowując naszą wędrówkę po drogach i bezdrożach Magii pozwolę sobie stwierdzić, że każda Magia jest wyjątkowa.
Poruszamy się po niej naszą własną ścieżką i wytyczamy sobie różne cele w zależności od naszych potrzeb. Jedni tworzą rytualne ołtarze, inni medytują, jeszcze inni tworzą Księgi Cieni (magiczna księga czarownic z rodu Warren, ma ponad 300 lat), a jeszcze inni udają się do Maga, Czarodzieja czy Szamana by uzdrowił ten aspekt naszej duszy który szwankuje. Ta ostatnia to najprostsza i najbezpieczniejsza droga w tym, tak zawiłym świecie Magii.

Wtul się w tajniki magii…
 magia
W dzisiejszych czasach dość często używa się słowa “magia”, w różnych jego odmianach i konfiguracjach. Słyszymy, że coś jest magiczne, albo, że gdzieś było magicznie.
Prawdziwa magia jest jednak czymś zupełnie innym, niepowszechnym i tajemnym.
Magia pozwala wpływać na wydarzenia, cofać złe życzenia i dostrajać energię.
I choć w naszym codziennym życiu nie pochylamy się w kierunku magii, nie mając do niej zbytniego, podpartego praktyką (chociażby czyimś doświadczeniem, że ona działa) zaufania, to może warto spróbować?
Nie do końca ją rozumiesz, prawda? Pociąga Cię, choć tak naprawdę boisz się spróbować. Pomyśl przez chwilę. Czy w Twoim życiu były (są) takie momenty, w których czułeś / aś, że nie poradzisz sobie szukając rozsądnego, logicznego wyjścia z sytuacji? Pewnie magia była by w tej sytuacji pomocna.
Czasami warto odpuścić “sensowne” (jak nam się zdaje) wyjście z sytuacji i pochylić się w kierunku czegoś, co choć na pierwszy rzut oka niezrozumiałe, może okazać się ratunkiem.
Czy w Twoim życiu jest coś takiego, z czym zmagasz się od lat? Wszystkie metody zawodzą? Być może skończył się już czas racjonalnego tłumaczenia. Drzwi się zamknęły. Nadal to Cię męczy i prześladuje?
Spróbuj magicznych rozwiązań.
Od lat pomagam ludziom wyjść z pozornie tragicznych sytuacji, właśnie poprzez magię. Wystarczy spróbować, dać się ponieść, nie opierać się wyłącznie na sobie. Chcesz spróbować?
Wtul się w magię, pozwól zauroczyć się nieznanym.
Magia to również: