Prawo przyciągania zachęca nas do takiego rozumienia rzeczywistości: Poprzez złe myślenie, nieodpowiednio się ukierunkowywaliśmy, pozwoliliśmy się zdominować destrukcyjnym wnioskom. Jest nam źle, więc sami jesteśmy sobie winni. Wystarczy zmienić tok myślenia, afirmować – myśleć w kategoriach dobrobytu i wszystko ulegnie szybkiej i diametralnej zmianie. Nic bardziej mylnego, bo afirmacje to wciąż pozostawanie w sferze własnych ograniczeń.

“Manifestujemy”, afirmujemy i kręcimy się w kółko.

Prawda jest taka, że przyciąganie nie działa. Nie ma szansy zadziałać bez działania na głębszym poziomie, ponieważ pragnąc, manifestując i wypowiadając formułki – wciąż pozostajemy na tym samym poziomie energetycznym. Stanowimy ten sam składnik myśli, nasze przyciąganie odbywa się na poziomie powtarzalności – nic się nie zdarzy, co najwyżej kupimy kolejną “magiczną” książkę, ponieważ przeczytanie poprzedniej nie przyniosło rezultatu. To znaczy jakiś rezultat się pojawił – przez chwilę lepiej się poczuliśmy, bo przez chwilę wydaje się, że w końcu mamy życie pod kontrolą.

 

 

Literatura “poradnikowo-mądrościowa”, czyli nie daj się zwieść.

 

Jakkolwiek by tego nie argumentować, popularność książek typu ‘Sekret’ robi swoje, napędza silniczek machiny afirmacji i próśb wysyłanych do wszechświata. Skąd ta popularność? Odpowiada za to pewien szczególny gatunek piśmiennictwa – zwany literaturą mądrościową, czyli traktującą o życiowej mądrości. Wizja rzeczywistości wyłaniająca się z kart tego rodzaju publikacji zakłada uporządkowaną sielskość i anielskość.

Wedle ilustrowanego tam rozumienia – nie trzeba się do czegoś nowego przyczynić, coś zwalczyć i na coś wpłynąć, wystarczy, że będzie się wypowiadać formułki i krążyć myślami wokół tego, czego się pragnie. To dość utopijna wizja, oderwana od rzeczywistości w której każdy ma swoje zalety i wady, różny tryb życia.

A zmiana zaczyna się dziać dopiero wtedy, gdy zobaczymy coś, czego do tej pory nie znaliśmy. Sukces jest związany z przełamaniem utartych schematów

Prawo przyciągania i jemu podobne lektury to pseudo-duchowa papka. Pragniesz zmiany? Tutaj pomoże tylko zidentyfikowanie blokad, ograniczeń i naleciałości. Aby w Twoim życiu wydarzyło się coś znaczącego, dobrego i odmiennego, nie wystarczy czytać literaturę “ku pokrzepieniu serc”. Afirmacje bazują na tym, czego sami chcemy, podczas gdy nie znamy swoich własnych ograniczeń – za bardzo do nich przywykliśmy. Co za tym idzie energia naszych pragnień nie jest w stanie się przebić zza kotary. W związku z tym, że nie znamy własnych ograniczeń, możemy pisać dowolną liczbę afirmacji, wznosić oczy w niebo a i tak ukryte wzorce będą przyciągały do nas kiepskie wydarzenia.

Prawo Przyciągania od nowa – postaw na pracę z energią.

Jestem niechętny prawie przyciągania, ponieważ wiem, że stanowi pustosłowie. Aby nasze pragnienia się spełniły, musi nastąpić odblokowanie, uzdrowienie z traum i wewnętrznych oporów. Co więcej – uczenie energetyki, duszy, nowego i wysokowibracyjnego funkcjonowania odbywa się to na poziomie energetycznym – magicznym, tam gdzie nasza podświadomość delikatnie przyciąga wydarzenia i ludzi. Jest to proces daleko bardziej ciekawy i fascynujący niż ograniczające podejście skłaniające ku wierze w prawo przyciągania. Praca z energią, odblokowywanie i dotykanie sfer jest procesem bardziej angażującym i skuteczniejszym, niż rzucanie słów na wiatr – jak odbywa się to w przypadku prawa przyciągania.

prawo przyciągania

Zależy Ci na trwałych zmianach? Dość już wydałeś / aś na książki, które tylko się kurzą?

Czas na coś nowego.